Ostatni Tramwaj
Było prawie północ, kiedy wsiadłam do pustego wagonu. Czułam na sobie jego wzrok — zatrzymany na linii moich rajstop, na każdym kroku po schodkach...
Prawdziwe emocje. Nylonowe chwile. Napisane przez naszą społeczność.
Było prawie północ, kiedy wsiadłam do pustego wagonu. Czułam na sobie jego wzrok — zatrzymany na linii moich rajstop, na każdym kroku po schodkach...
Zdjęłam buty dopiero w korytarzu. On czekał, skulony na kanapie z lampką wina w dłoni. Wiedział, co znaczy dźwięk zamkniętych drzwi...
Fotograf zamknął obiektyw. Zostałam sama w studiu, w 40-denier matowych rajstopach, które nosiłam przez ostatnie osiem godzin pracy...
Wszyscy wyszli. Tylko my dwoje zostaliśmy z raportem i fluorescencyjnym światłem. Pod biurkiem jego palce zatrzymały się dokładnie tam, gdzie koniec nylonu...
Sukienka sięgała kolan. Nikt nie wiedział, co kryje się pod spodem — poza nim, który popatrzył na mnie raz i wiedział wszystko...